Psychoterapia Psychodynamiczna – Daniel Filipek, Katowice [wywiad]

Czy Pracuje Pan w jednym nurcie psychoterapii, czy łączy Pan metody pacy?
Pracuję tylko w nurcie psychodynamicznym. Nie dołączam do mojej pracy innych technik, bo zależy mi na stosowaniu takiej psychoterapii, która została zweryfikowana naukowo jako skuteczna. Nie ma do tej pory badań udowadniających pozytywny wpływ innych technik na poprawę skuteczności nurtu psychodynamicznego.

Dlaczego Pan zdecydował się wybrać taki, a nie inny nurt, taką metodę pracy?
Wybrałem ten nurt, ponieważ psychoterapia psychodynamiczna jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi służących leczeniu zaburzeń psychicznych o szerokim spectrum – od lękowych po psychotyczne. Chcę mieć pewność, że skutecznie pomogę moim pacjentom, dlatego ważny przy wyborze nurtu był dla mnie fakt, iż podejście psychodynamiczne obok psychoterapii poznawczo-behawioralnej jest najlepiej przebadanym nurtem psychoterapeutycznym. O jego skuteczności świadczą dziesiątki badań przeprowadzonych na przestrzeni ostatnich 50 lat. Dodatkowo podejście psychodynamiczne jest dla mnie bardzo interesujące, ponieważ oferuje unikatowe spojrzenie na człowieka, pozwala zagłębić się w emocjonalną warstwę życia i zbadać nieświadomą część naszej psychiki.

Co Pana najbardziej zainspirowało w historii rozwoju tego nurtu?
Myślę, że jednym z ciekawszych momentów w historii nurtu psychodynamicznego jest opublikowanie wyników badań przez Hans-a Eysencka nad skutecznością psychoanalizy. W 1961roku udowadniał on, że szybciej zdrowieją pacjenci niepoddani żadnej psychoterapii, niż Ci poddani psychoanalizie. W 1963 roku Hans Strupp napisał artykuł broniący psychoanalizy i wytykający błędy metodologiczne Eysencka (m.in. pacjenci, którzy zgłosili się na psychoanalizę i nie przyszli na drugie spotkanie, byli kategoryzowani jako porażka terapeutyczna). Rozpoczęła się wtedy trwająca wiele lat debata nad skutecznością psychoterapii, która moim zdaniem dała bardzo dobre dla całej psychologii efekty. Dzięki tej debacie jesteśmy obecnie w stanie stworzyć listę psychoterapii bazujących na dowodach i odsiać te, które nie oferują pacjentom niczego poza efektem placebo.

Czy dużo się trzeba szkolić, aby móc zostać psychoterapeutą psychodynamicznym?
Najpierw 5 lat studiów, potem 4 lata kursu psychoterapeutycznego, a po drodze staże, terapia własna i dziesiątki godzin własnej superwizji. Czyli chyba dosyć długo.
Gdyby miał Pan 5 minut na prezentację na wydziale psychologii, jak zainspirowałby Pan młodszych kolegów po fachu do wybrania psychoterapii psychodynamicznej?
Myślę, że obecnie psychoterapia psychodynamiczna ma coraz więcej zwolenników w środowisku akademickim i nie trzeba nikogo specjalnie do niej przekonywać. Jednak gdybym dostał taką okazję, to przedstawiłbym psychodynamikę jako połączenie fascynującego świata nieświadomych emocji i faktów na temat neurobiologii.

Jakim pacjentom najczęściej Pan pomaga w swoim gabinecie, z jakimi problemami się zgłaszają?

Spectrum zaburzeń jest dość szerokie, ale najczęściej zgłaszają się osoby doświadczające jakiegoś rodzaju problemów w relacjach z innymi ludźmi. Mogą to być problemy ze stworzeniem długotrwałego znaczącego związku, lub zupełny brak satysfakcji z życia rodzinnego. Drugim najczęstszym powodem zgłoszenia jest brak satysfakcji z pracy zawodowej. Trzecim są różnego rodzaju objawy psychosomatyczne, takie jak np. bezsenność, nerwobóle czy ryzykowne impulsywne zachowania. Często pacjenci zgłaszają problemy z każdej kategorii lub podczas psychoterapii ujawnia się, że oprócz problemów w pracy doświadczają też problemów związanych z relacjami. Myślę, że psychoterapia psychodynamiczna może przynieść znaczące korzyści osobom doświadczającym różnorakich problemów, dlatego zapraszam do skorzystania z oferty mojego gabinetu.

 

Na pytania odpowiadał Daniel Filipek

www: Daniel Filipek – Psycholog Katowice

Share This Post On

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest

Share This