Psychoterapia analityczna – Nina Turek, Warszawa – Włochy [wywiad]

Czy Pracuje Pan/Pani w jednym nurcie psychoterapii jakim? Czy łaczy Pan/Pani metody pacy? Jakie?

Pracuję w nurcie psychoanalitycznym. Ukończyłam Instytut Analizy Grupowej ,,Rasztów” i nadal poszerzam wiedzę związaną z psychoanalizą na dodatkowych szkoleniach, warsztatach, seminariach.

Dlaczego Pan/Pani zdecydował/a się wybrać taki, a nie inny nurt, taką metodę pracy?


Psychoanaliza jest metodą holistyczną, która zakłada pracę nad różnymi aspektami człowieka. Pozwala na dokładne zrozumienie jego doświadczeń. Wybrałam ten nurt, ponieważ miałam poczucie, że mogę go traktować także jako nurt filozoficzny, który pozwala na rozumienie świata emocji i ujęcie go w perspektywie rozwojowej. Myślę, że ten nurt pozwala zaciekawić się swoim światem wewnętrznym, pozwala na doświadczenie, że psychoterapia może być niezwykle ciekawą podróżą w głąb siebie. Psychoanaliza może być przestrzenią niezwykle twórczą – dotyczy tworzenia siebie za pomocą rozumienia skojarzeń, myśli, wspomnień.

 

Co Panią/Pana najbardziej zainspirowało w historii rozwoju tego nurtu?

Interesuje mnie w psychoanalizie kwestia postrzegania rozwoju człowieka ujęta w perspektywie doświadczeń wczesnodziecięcych. Myślę, że ciekawym postrzeganiem problemów emocjonalnych jest powrót do tych najwcześniejszych doświadczeń, które ukształtowały każdego.
Interesującą kwestią badaną w trakcie procesu analitycznego jest sfera nieświadomości, która zawiera wszystko to, co niechciane, odrzucone, zakazane, stłumione w świadomym życiu. Proces analityczny może wydobyć na światło dzienne wszelkie te aspekty człowieka, które dotychczas skrywał przed sobą samym.
Jestem zainteresowana nowym spojrzeniem na psychoanalizę związanym z poszukiwaniem takiej formy psychoterapii, która pozwoliłaby obecnym pacjentom na najlepsze skorzystanie z niej. Interesuje mnie nurt independent w psychoanalizie, który opiera się na prowadzeniu dialogu z pacjentem i wsłuchaniem się w jego wczesnodziecięce doświadczenia.
 

Czy dużo się trzeba szkolić, aby móc zostać takim psychoterapeutą jak Pani/Pan?

Szkolenie w psychoterapii analitycznej trwa całe życie zawodowe terapeuty. Jest to droga wieloletnia i niezwykle rozwijająca. Często terapeuci rozpoczynają edukację w analizie od czteroletniego szkolenia w psychoterapii psychodynamicznej. Następnie często podejmują szkolenia związane z psychoterapią analityczną – takie szkolenie może trwać do sześciu lat lub dłużej. Kolejnym etapem jest rozpoczęcie procesu, którym uzyskuje się od stowarzyszenia psychoanalitycznego certyfikat superwizora. Certyfikowanym psychoterapeutą analitycznym często zostają osoby z wieloletnim doświadczeniem w prowadzeniu procesów terapeutycznych.
 

Gdyby miała Pani/Pan 5 minut na prezentacje na wydziale psychologii jak zainspirowała by Pani/Pan młodszych kolegów po fachu do wybrania drogi kształcenia się w tym nurcie psychoterapii?

Zachęciłabym młodszych kolegów do refleksji nad tym czy chcieliby pracować w nurcie, w którym postrzega się człowieka z całą jego głębią – przeszłością, procesami nieświadomymi, mechanizmami obronnymi, jego światem wewnętrznym. Praca nad głębią pacjenta potrzebuje także pracy nad sobą w głęboki i wnikliwy sposób, co może być ożywiające, ciekawe, lecz także dostarczające czasem frustrującej samoświadomości. Jednak bez frustracji niemożliwy jest rozwój, stąd szkolenie w psychoanalizie choć bywa wieloletnie i czasem frustrujące, przynosi także uwalniające doświadczenie poznania siebie, swoich ograniczeń i możliwości.

Jakim pacjentom najczęściej Pani/Pan pomaga w swoim gabinecie, z jakimi problemami się zgłaszają?

Często zgłaszają się do mojego gabinetu pacjenci, którzy czują się w życiowym impasie – chcą lepszego życia, ale nie wiedzą jak je rozpocząć. Czasem polega to na poczuciu, że żyją na niewystarczającym poziomie i nie wiedzą jak rozpocząć lepszą pracę, jak znaleźć satysfakcjonujące zajęcia, jak poradzić sobie z emocjonalną pustką. Czasem to poczucie utknięcia wiąże się z niemożnością rozwijania związku opartego na bliskości i intymności.
Do gabinetu trafiają także osoby, które doświadczają objawów psychosomatycznych – fizycznego bólu związanego ze stanem emocjonalnym np. migreny, bóle żołądka, zapalenia pęcherza, reumatoidalne zapalenia silnie związane ze stresem. Psychoterapia wtedy często polega na szukaniu połączeń między cierpieniem fizycznym, a doświadczeniem przeciążenia w życiu.
Często zgłaszają się także pacjenci, którzy mają trudności w obrębie swojej seksualności – albo czują się ze względu na swoją seksualność zahamowani albo rozhamowani i seksualność wtedy staje się ich formą rozładowywania trudnych uczuć. Często ich trudności w kwestii seksualności uniemożliwia stworzenie trwałego związku.
Zgłaszają się także pacjentki, które mają trudności w wychowaniu swoich dzieci. Czasem bywa tak, że właśnie dzieci stają się dla nich pretekstem do rozpoczęcia własnej psychoterapii i zajęciem się sobą i swoimi trudnościami. Zazwyczaj to jak matki przeżywają swoje dzieci, to jak je traktują odnosi się do nich – w podobny sposób traktują i przeżywają siebie.
W gabinecie przyjmuję pacjentów o bardzo różnych trudnościach i w zróżnicowanym wieku – od młodych dorosłych do osób dojrzałych.

NINA TUREK, Kontakt
Chrościckiego 13, Warszawa – Włochy

Wizytówka na lustro.org

Share This Post On

Pin It on Pinterest

Share This